Kanclerz Niemiec po wizycie w Kijowie oświadczyła, że strony powinny znaleźć polityczne rozwiązanie wszystkich kontrowersji związanych z ukraińskim kryzysem

http://sd.uploads.ru/t/8FbE4.jpg

Kanclerz Niemiec angela Merkel po powrocie z Kijowa udzieliła wywiadu dla narodowej firmy ARD, gdzie zaprezentowała, w szczególności swoje zdanie na temat sytuacji na Ukrainie. Wywiad będzie transmitowana na antenie stacji telewizyjnej w niedzielę wieczorem, ale niektóre cytaty kanclerza już teraz publikowane na tej stronie ARD.

Odpowiadając na pytanie o możliwość militarnej interwencji w Ukrainę, Merkel nie wykluczyła ani jeden z wariantów rozwoju.

"Trzeba przyznać, że sytuacja jest bardzo delikatna, krucha", - zaznaczyła ona.

Tymczasem kanclerz Niemiec, według ARD, pozwoliła sobie ograniczyć swobodę działania Ukrainy.

"Naród ukraiński, oczywiście musi mieć możliwość wybrać własną drogę", powiedziała, przypominając, że "jest (ukraińskie działania, - edytor) nie powinno zaszkodzić Rosji".

Jako uzasadnienie podano, że Ukraina chce w przyszłości mieć dobre stosunki z rosją.

Merkel również skomentowała spotkanie w Mińsku, zaplanowane na 26 sierpnia, zauważając, że ta runda "oczywiście, nie doprowadzi do przełomu", ale jest konieczne.

Wyraziła przekonanie, że sprzeczności, Kijowa i Moskwy mogą być rozwiązane wyłącznie środkami politycznymi.

"Wojskowego rozwiązania tego konfliktu nie istnieje... trzeba ze sobą rozmawiać, jeśli chcesz znaleźć rozwiązanie" - jest przekonana, kanclerz RFN.

Przypomnijmy, Merkel odwiedziła Kijów 23 sierpnia. Po wizycie obiecała przeznaczyć 500 mln euro na odbudowę Węglowego.

W tym samym czasie jej wizyty pamiętam niejednoznaczne wypowiedzi samej Merkel, a także jego zastępcy Зигмара Gabriela stosunkowo федерализации Ukrainy.

Źródło: Europejska prawda